Miesięczne archiwum: Sierpień 2010

XIII Walne Zgromadzenie – Białowieża

Uczestnicy spotkania, delegaci gmin członkowskich, wysłuchali programowych sprawozdań Zarządu, Skarbnika i Komisji Rewizyjnej, a swoje stanowisko zawarli w Protokole – /patrz/ Podjęto również konieczne i niezbędne Uchwały Walnego Zgromadzenia.

W trakcie dyskusji wyszło, że najważniejszym problemem dla samorządów gminnych stają się tereny Natura 2000, a w szczególności blokowanie terenów i tym samym wyłączanie ich z możliwości zainwestowania. W szczególności problemy te zaczynają się nasilać na południu Polski, dobrze udokumentowanym przypadkiem jest problem Gminy Zawoja. Jeżeli interesuje Cię ten temat zapoznaj się z materiałem – „Starcie Gminy z Naturą 2000” .

Starcie Gminy z Naturą 2000

W 2004 r. Stowarzyszenie popełniło błąd, który dopiero teraz się ujawnił. Przedstawiciel Stowarzyszenia uczestniczył w pracach nad nowa ustawą, której zapisy miały być dopasowaniem do wymogów Unii Europejskiej. Na jednym z etapów prac, już całego Sejmu, zaistniał problem – decydująca grupa Posłów postawiła warunek, iż Stowarzyszenie może ubiegać się tylko
o wprowadzenie jednego z proponowanych zapisów:

  • samorząd gminy uzgadnia powstanie i granice obszaru Natura 2000 oraz opiniuje plan ochrony czyli „nakazy i zakazy” w obszarze Natura 2000;
  • samorząd gminy opiniuje powstanie i granice obszaru Natura 2000 oraz uzgadnia plan ochrony czyli „nakazy i zakazy” w obszarze Natura 2000.

Stanowisko musiało być zajęte w przeciągu 15 min, a więc nie było ani czasu, ani możliwości na konsultacje. Jako uczestnik prac nad tekstem nowej ustawy uznałem, że przed wyznaczeniem obszarów Natura 2000 „nie uciekniemy”, a w zasadzie ich większość jest już wyznaczona, więc korzystniejszym rozwiązaniem będzie zachowanie kontroli nad „zakazami i nakazami”. Tak zadecydowałem i takie zapisy pojawiły się w ustawie o ochronie przyrody z 2004 r.

Życie pokazało, że zarówno ja jak i Zarząd byliśmy w błędzie, ponieważ data tworzenia planów ochrony, a tym samym katalogu „nakazów i zakazów” jest bliżej nie określona, trwa natomiast „radosna działalność” w wyznaczaniu nowych terenów lub powiększania już wprowadzonych, oczywiście „na oko i węch” bez rzetelnej inwentaryzacji i analizy skutków społeczno – ekonomicznych. Taka działalność zaczyna zaogniać sytuację na terenach południowej Polski. Może to jeszcze nie „otwarta wojna”, w której „agresorem” są twórcy obszarów Natura 2000 i ich oręże czyli przepisy umożliwiające takie działania i taki sposób lekceważenia społeczności
i władz lokalnych. Przykładem, mogącym pokazać narastanie problemu i „temperatury”, niech będzie sytuacja w Gminie Zawoja. Za zgodą Pana Wójta udostępniam Państwu kilka dokumentów, które pokazują postawę organów wyznaczonych do ochrony obywatela ale również mogą się przydać w rozwiązywaniu podobnych problemów. Zbiór materiałów
wpiszę w układ chronologiczny przebiegu konfliktu:

  • w kwietniu 2008r. Minister Środowiska przesyła projekt decyzji, o utworzeniu obszaru Natura 2000, do zaopiniowania;
  • Rada Gminy opiniuje negatywnie ale uzasadnia swoje stanowisko i składa pewne
    propozycje, szczególnie w zakresie granic i wielkości obszaru;
  • Minister Środowiska nie reaguje na stanowisko i propozycje Gminy, równocześnie
    docierają informacje, że interpelacja poselska w tej sprawie nie odniosła oczekiwanego efektu;
  • Rada Gminy postanawia włączyć w problem cała społeczność lokalną i podejmuje uchwałę o przeprowadzeniu referendum;
  • referendum z września 2008 r. daje poparcie Radzie Gminy i pokazuje negatywny stosunek mieszkańców do proponowanego obszaru Natura 2000;
  • w kwietniu 2009 r. Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska przesyła projekt decyzji
    z sprawie utworzenia nowego obszaru wg Dyrektywy Siedliskowej – Na Policy;
  • uchwałą z 27.05.2009 r. Rada Gminy wydaje opinię negatywną /patrz zał. nr_1 /;
  • po tym zdarzeniu Wójt wraz z Radą Gminy dochodzą do wniosku, że ich postawa i głos są lekceważone, a tym samym są pozbawiani swoich konstytucyjnych praw, Rada Gminy upoważnia Wójta do wniesienia skargi, do Trybunału Konstytucyjnego;
  • w połowie grudnia 2009 r. zostaje wydane postanowienie TK o odmowie nadania dalszego biegu wnioskowi, pismo przewodnie /patrz zał. nr_2/ wraz z pełnym postanowieniem /patrz zał. nr 3/
  • w dniu 28 grudnia 2009r. Gmina Zawoja wnosi zażalenie na powyższe /patrz zał. nr 4/;
  • w styczniu 2010r. Wójt przygotowuje wniosek do Rzecznika Praw Obywatelskich będący zaskarżeniem części uzasadnienia TK czyli faktycznie odmowie nadania biegu sprawie /patrz zał. nr 5/;
  • 26 stycznia 2010r. Rada Gminy podejmuje uchwałę o zasadności wniosku /patrz zał. nr 6/, który zostaje skierowany do Rzecznika /patrz zał. nr 7/;
  • z datą 15.04.2010 r. czyli już po tragicznych wydarzeniach z 10 kwietnia, wpływa odpowiedź Rzecznika Praw Obywatelskich, datowana 08.04.2010 r. – /patrz zał. nr 8/.

W związku z sytuacją, po wydarzeniach z 10 kwietnia, Wójt i Rada Gminy Zawoja postanowili ponowić wniosek do Rzecznika Praw Obywatelskich oraz przesłać go również do Premiera. Dodatkowym bodźcem jest fakt, iż nastąpiło dalsze poszerzenie obszarów Natura 2000,
z 418,2 ha w 2008 r. do 600 ha obecnie.

Z podanego przykładu widać, że realizacja polityki ochrony przyrody w oderwaniu od potrzeb społecznych i ekonomicznych lokalnych społeczności może prowadzić wyłącznie do konfliktu,
a nie do zrównoważonego rozwoju. Wiele elementów wskazuje na źródło tkwiące po stronie odpowiedzialnych za wytyczanie polityki ochrony przyrody czyli kiedyś Ministra Środowiska,
a teraz Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska. Przykład z innego obszaru, ale też świadczących o generowaniu „wojny” przez Ministerstwo Środowiska, przedstawiła Gazeta Prawna z dnia 5 sierpnia br. – „Internetu nie będzie, ale za to będzie ekologicznie” – odsyłam
do tekstu ponieważ ze względu na ochronę prawną nie mogę ani go zamieścić, ani cytować.

Na zakończenie przypomnę nasze hasło programowe – nie będzie ochrony przyrody
i środowiska czyli zrównoważonego rozwoju, bez edukacji, współpracy i dobrego prawa.

Hubert Prałat

Prezes Stowarzyszenia