Archiwa autora: Iwona Filus

Nasze grono zwiększa się…

Z radością informujemy, iż na przełomie 2013/2014 r. Rady Gmin: Sękowa, Słońsk, Tyrawa
Wołoska, Wiślica oraz Rady Miejskie w: Szklarskiej Porębie, Nowym Warpnie i Czersku podjęły stosowne uchwały wyrażające wolę wstąpienia w szeregi naszej organizacji.

Zgodnie z zapisami Statutu, w dniu 14 marca 2014 r. Zarząd Stowarzyszenia podjął uchwałę
o nabyciu przez Miasto Szklarska Poręba oraz Gminy: Słońsk, Tyrawa Wołoska, Sękowa, Nowe Warpno, Czersk praw członków zwyczajnych. Gmina Wiślica, zgodnie z zapisami podjętej przez Radę Gminy uchwały, zyskała prawa członka wspierającego.

Liczymy, iż powyższe fakty umożliwią szersze działanie Stowarzyszenia na rzecz społeczności
lokalnych, zwiększą jego prestiż oraz będą przykładem i zachętą dla innych samorządów. Bo
tylko wspólnie, w oparciu o jak najszerszą bazę przykładów, pomysłów, a czasem i problemów możemy jak najlepiej realizować nasze statutowe cele.

Prawne ubezwłasnowolnienie samorządów gminnych

W 2010 r. miała miejsce 7-mio krotna nowelizacja ustawy o planowaniu
i zagospodarowaniu przestrzennym, jednej z najważniejszych ustaw w kreowaniu
i realizowaniu polityki gmin. Polityki nie tylko przestrzennej ale równocześnie finansowej, społecznej, edukacyjnej, ochrony zdrowia itd. czyli wszechstronnego, zrównoważonego rozwoju. Niestety okazuje się, iż organy państwowe czynią wiele
aby te możliwości ograniczyć lub sparaliżować.

Dla zobrazowania zaistniałej sytuacji oprę się na dwóch zmianach zaistniałych w tym roku :

  • na trzeciej, dokonanej na mocy ustawy z dnia 7 maja 2010r. o wspieraniu rozwoju usług
    i sieci telekomunikacyjnych (Dz. U. Nr 106, poz. 675), która weszła w życie dnia 17 lipca 2010  r.;
  • na piątej, dokonanej na mocy ustawy z dnia 25 czerwca 2010 r. o zmianie ustawy
    o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej oraz ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz. U. Nr 130,
    poz. 871), która weszła w życie 21 października 2010 r.

Pierwsza z przywołanych zmian dotyczy uzależnienie zapisów studiów uwarunkowań
i kierunków zagospodarowania oraz planów miejscowych od opiniowania ich przez Prezesa UKE (Urzędu Komunikacji Elektronicznej). Ogólnie wiadomo, że opinie nie są wiążące ale nie w tym przypadku, ponieważ w art. 46 ust.1 zapisano iż samorząd nie może ustanawiać zakazów,
a przyjmowane rozwiązania nie mogą uniemożliwiać lokowania inwestycji celu publicznego
z zakresu łączności publicznej. Jeżeli pomimo tego władze samorządowe wprowadzą zakazy
i ograniczenia, szczególnie w planie miejscowym, a wojewoda w rozstrzygnięciu nadzorczym nie odrzuci zapisów planu to Prezes UKE oraz przedsiębiorca telekomunikacyjny mają prawo,
wg art. 48, zaskarżyć uchwałę w sprawie uchwalenia planu miejscowego. Takie prawo nie przysługuje nikomu innemu – art.7 ustawy o planowaniu
i zagospodarowaniu przestrzennym

Mamy prawnie usankcjonowany podział na „lepszych i gorszych”, w świetle takich zapisów roztrząsany, przez Komisję Sejmową, problem „.. i czasopisma..” wydaje się śmieszny i nic
nie znaczący.

Wiadomo, że Wojewódzkie Sztaby Wojskowe mają określone wytyczne i konieczne ograniczenia szczególnie w sąsiedztwie lotnisk, ograniczenia dotyczą przede wszystkim wysokości budynków
i budowli.

Ciekawe, czyje roszczenia i wytyczne będą ważniejsze : wojska czy Prezesa UKE ? W Poznaniu powstała Delegatura UKE, która przesłała bardzo ciekawe pismo okólne skierowane do wszystkich samorządów gminnych.

Bardzo ciekawy jest zapis, że wymagania UKE są ponad zapisami prawnymi dla obszarów przyrodniczych prawnie chronionych w tym obszarów Natura 2000, autorzy i interpretatorzy prawa uważają, że konstrukcje i urządzenia anten można zamaskować, upodobniając do otoczenia, a więc może dla terenów Wolińskiego Parku Narodowego – „orzeł bielik na palu”. Ciekawe, jak to oceniają organizacje ekologiczne ?

Na zakończenie dodam, iż zgodnie z zapisami omawianej ustawy w terminie 12 miesięcy,
od wejścia jej w życie, wszystkie gminy muszą, na swój koszt – czyli kolejne „sprawiedliwe rozwiązanie”, dostosować obowiązujące studia i plany miejscowe do wymogów art.46, ust.1. Oznacza to powtórzenie całej procedury, od uchwały wywołującej przez zebranie wniosków, opiniowania, uzgodnienia, wyłożenie do uchwalenia. Czyli ponowne wydanie pieniędzy gminnych z dodatkowym ryzykiem, że napotkają nowe problemy, ponieważ obecnie wymagania i wytyczne w zakresie ochrony środowiska są zupełnie inne niż dwa – trzy lub siedem lat temu (RDOŚ, udział społeczeństwa, gospodarka wodna, tereny wody „stuletniej”, prawo górnicze) – „nagroda” dla tych samorządów, które pośpieszyły się i mają plany miejscowe. Jeżeli gminy nie wykonają tego obowiązku to służby wojewody zrobią to za nich ale na ich koszt.

Jako drugi przykład, ubezwłasnowolnienia samorządów, przeanalizujmy skutki „piątej” nowelizacji ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Ta nowelizacja miała przyśpieszyć procedurę planistyczną poprzez obniżenie dwóch progów czasowych z „.. co najmniej 30 dni..” na „ .. nie krócej niż 14 dni ..”, co daje 1 miesiąc zysku. Skrócenia te mają dotyczyć okresu opiniowania i uzgadniania oraz wejścia w życie po publikacji. Dodatkowo wyraźniej zapisano, że nie dotrzymanie wskazanego terminu jest „..równoznaczne odpowiednio z uzgodnieniem lub zaopiniowaniem projektu.” – art.25, ust2. Niestety Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Poznaniu, ale myślę że inni również, poinformował podległe mu samorządy, że on jest ponad tym i jego obowiązuje i będzie obowiązywało 30 dni.

Uzasadnienie swojego stanowiska wywiódł z tego, że ustawa powołująca jego stanowisko, czyli ta „ o udziale społeczeństwa w ochronie środowiska …” ma charakter lex specjalis w stosunku do ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu i koniec dyskusji – Kto w tym kraju ustala nadrzędność i podrzędność ustaw ? W Konstytucji RP chyba nie ma nic na ten temat.

Tak więc okazuje się, że „.. prawo prawem ale sprawiedliwość po ..” stronie tej instytucji lub organu, który ma narzędzia nacisku i odegrania się na samorządzie.

Jeżeli tendencja wskazana w tych dwóch przypadkach będzie się utrzymywała, jeżeli posłowie się nie obudzą, a samorządowcy im w tym nie pomogą, to trudnym lub wręcz niemożliwym będzie realizacja zrównoważonego rozwoju kraju.

Hubert Prałat

Prezes Stowarzyszenia

XIII Walne Zgromadzenie – Białowieża

Uczestnicy spotkania, delegaci gmin członkowskich, wysłuchali programowych sprawozdań Zarządu, Skarbnika i Komisji Rewizyjnej, a swoje stanowisko zawarli w Protokole – /patrz/ Podjęto również konieczne i niezbędne Uchwały Walnego Zgromadzenia.

W trakcie dyskusji wyszło, że najważniejszym problemem dla samorządów gminnych stają się tereny Natura 2000, a w szczególności blokowanie terenów i tym samym wyłączanie ich z możliwości zainwestowania. W szczególności problemy te zaczynają się nasilać na południu Polski, dobrze udokumentowanym przypadkiem jest problem Gminy Zawoja. Jeżeli interesuje Cię ten temat zapoznaj się z materiałem – „Starcie Gminy z Naturą 2000” .

Starcie Gminy z Naturą 2000

W 2004 r. Stowarzyszenie popełniło błąd, który dopiero teraz się ujawnił. Przedstawiciel Stowarzyszenia uczestniczył w pracach nad nowa ustawą, której zapisy miały być dopasowaniem do wymogów Unii Europejskiej. Na jednym z etapów prac, już całego Sejmu, zaistniał problem – decydująca grupa Posłów postawiła warunek, iż Stowarzyszenie może ubiegać się tylko
o wprowadzenie jednego z proponowanych zapisów:

  • samorząd gminy uzgadnia powstanie i granice obszaru Natura 2000 oraz opiniuje plan ochrony czyli „nakazy i zakazy” w obszarze Natura 2000;
  • samorząd gminy opiniuje powstanie i granice obszaru Natura 2000 oraz uzgadnia plan ochrony czyli „nakazy i zakazy” w obszarze Natura 2000.

Stanowisko musiało być zajęte w przeciągu 15 min, a więc nie było ani czasu, ani możliwości na konsultacje. Jako uczestnik prac nad tekstem nowej ustawy uznałem, że przed wyznaczeniem obszarów Natura 2000 „nie uciekniemy”, a w zasadzie ich większość jest już wyznaczona, więc korzystniejszym rozwiązaniem będzie zachowanie kontroli nad „zakazami i nakazami”. Tak zadecydowałem i takie zapisy pojawiły się w ustawie o ochronie przyrody z 2004 r.

Życie pokazało, że zarówno ja jak i Zarząd byliśmy w błędzie, ponieważ data tworzenia planów ochrony, a tym samym katalogu „nakazów i zakazów” jest bliżej nie określona, trwa natomiast „radosna działalność” w wyznaczaniu nowych terenów lub powiększania już wprowadzonych, oczywiście „na oko i węch” bez rzetelnej inwentaryzacji i analizy skutków społeczno – ekonomicznych. Taka działalność zaczyna zaogniać sytuację na terenach południowej Polski. Może to jeszcze nie „otwarta wojna”, w której „agresorem” są twórcy obszarów Natura 2000 i ich oręże czyli przepisy umożliwiające takie działania i taki sposób lekceważenia społeczności
i władz lokalnych. Przykładem, mogącym pokazać narastanie problemu i „temperatury”, niech będzie sytuacja w Gminie Zawoja. Za zgodą Pana Wójta udostępniam Państwu kilka dokumentów, które pokazują postawę organów wyznaczonych do ochrony obywatela ale również mogą się przydać w rozwiązywaniu podobnych problemów. Zbiór materiałów
wpiszę w układ chronologiczny przebiegu konfliktu:

  • w kwietniu 2008r. Minister Środowiska przesyła projekt decyzji, o utworzeniu obszaru Natura 2000, do zaopiniowania;
  • Rada Gminy opiniuje negatywnie ale uzasadnia swoje stanowisko i składa pewne
    propozycje, szczególnie w zakresie granic i wielkości obszaru;
  • Minister Środowiska nie reaguje na stanowisko i propozycje Gminy, równocześnie
    docierają informacje, że interpelacja poselska w tej sprawie nie odniosła oczekiwanego efektu;
  • Rada Gminy postanawia włączyć w problem cała społeczność lokalną i podejmuje uchwałę o przeprowadzeniu referendum;
  • referendum z września 2008 r. daje poparcie Radzie Gminy i pokazuje negatywny stosunek mieszkańców do proponowanego obszaru Natura 2000;
  • w kwietniu 2009 r. Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska przesyła projekt decyzji
    z sprawie utworzenia nowego obszaru wg Dyrektywy Siedliskowej – Na Policy;
  • uchwałą z 27.05.2009 r. Rada Gminy wydaje opinię negatywną /patrz zał. nr_1 /;
  • po tym zdarzeniu Wójt wraz z Radą Gminy dochodzą do wniosku, że ich postawa i głos są lekceważone, a tym samym są pozbawiani swoich konstytucyjnych praw, Rada Gminy upoważnia Wójta do wniesienia skargi, do Trybunału Konstytucyjnego;
  • w połowie grudnia 2009 r. zostaje wydane postanowienie TK o odmowie nadania dalszego biegu wnioskowi, pismo przewodnie /patrz zał. nr_2/ wraz z pełnym postanowieniem /patrz zał. nr 3/
  • w dniu 28 grudnia 2009r. Gmina Zawoja wnosi zażalenie na powyższe /patrz zał. nr 4/;
  • w styczniu 2010r. Wójt przygotowuje wniosek do Rzecznika Praw Obywatelskich będący zaskarżeniem części uzasadnienia TK czyli faktycznie odmowie nadania biegu sprawie /patrz zał. nr 5/;
  • 26 stycznia 2010r. Rada Gminy podejmuje uchwałę o zasadności wniosku /patrz zał. nr 6/, który zostaje skierowany do Rzecznika /patrz zał. nr 7/;
  • z datą 15.04.2010 r. czyli już po tragicznych wydarzeniach z 10 kwietnia, wpływa odpowiedź Rzecznika Praw Obywatelskich, datowana 08.04.2010 r. – /patrz zał. nr 8/.

W związku z sytuacją, po wydarzeniach z 10 kwietnia, Wójt i Rada Gminy Zawoja postanowili ponowić wniosek do Rzecznika Praw Obywatelskich oraz przesłać go również do Premiera. Dodatkowym bodźcem jest fakt, iż nastąpiło dalsze poszerzenie obszarów Natura 2000,
z 418,2 ha w 2008 r. do 600 ha obecnie.

Z podanego przykładu widać, że realizacja polityki ochrony przyrody w oderwaniu od potrzeb społecznych i ekonomicznych lokalnych społeczności może prowadzić wyłącznie do konfliktu,
a nie do zrównoważonego rozwoju. Wiele elementów wskazuje na źródło tkwiące po stronie odpowiedzialnych za wytyczanie polityki ochrony przyrody czyli kiedyś Ministra Środowiska,
a teraz Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska. Przykład z innego obszaru, ale też świadczących o generowaniu „wojny” przez Ministerstwo Środowiska, przedstawiła Gazeta Prawna z dnia 5 sierpnia br. – „Internetu nie będzie, ale za to będzie ekologicznie” – odsyłam
do tekstu ponieważ ze względu na ochronę prawną nie mogę ani go zamieścić, ani cytować.

Na zakończenie przypomnę nasze hasło programowe – nie będzie ochrony przyrody
i środowiska czyli zrównoważonego rozwoju, bez edukacji, współpracy i dobrego prawa.

Hubert Prałat

Prezes Stowarzyszenia

Zmiany organizacyjne, likwidacja gospodarstw pomocniczych, i zasad finansowania parków narodowych – polecamy zainteresowanym

>> List otwarty

>> Uzasadnienie

>> Zmiany w ustawie o finansach publicznych wersja oficjalna

>> Zmiany w projekcie ustawy przepisy wprowadzające wersja oficjalna

>> Szczegółowe zasady gospodarki finansowej państwowych agencji ochrony przyrody – parki narodowe

>> W sprawie sposobu i trybu gospodarowania składnikami ….

Barometr zrównoważonego rozwoju

Zrównoważony rozwój podstawą ochrony przyrody i środowiska

Instytut Na Rzecz Ekorozwoju, miedzy innymi, prowadzi działania w ramach projektu
„Eko – Herkules”, który jest programem aktywnej edukacji na rzecz zrównoważonego rozwoju.

Jednym z przejawów tej działalności są publikacje pt.: „Barometr zrównoważonego rozwoju”, realizowane przy wsparciu finansowym : Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska
i Gospodarki Wodnej, Fundacji Oak i Fundacji Heinricha Bolla.

Stowarzyszenie otrzymało już dwie edycje tej publikacji ale ich przeniesienie na naszą stronę jest technicznie trudne do realizacji. Jednak w tym roku otrzymaliśmy dodatkowo „Informator
o siedmiu strategiach tematycznych do szóstego programu działania w zakresie ochrony środowiska (6EAP)UE” i ten materiał Państwu udostępniamy >> pobierz

Zainteresowanych pełnym spektrum działania Instytutu odsyłamy na stronę :
www.ine-isd.org.pl , uważamy, iż edukacji, każdej ze stron, nigdy nie jest za wiele, szczególnie
w tematyce ochrony przyrody i środowiska czyli problematyce często wywołującej kontrowersje, napięcia, a nawet konflikty.

…”Edukacja na rzecz zrównoważonego rozwoju ma prowadzić do respektowania godności ludzkiej, poszanowania różnorodności, ochrony środowiska naturalnego i zasobów naszej planety, a jej wdrażanie ma służyć zmianie zachowań na takie, które będą tworzyć bardziej zrównoważoną przyszłość, polegającą na : integralności przyrodniczej, żywotności gospodarczej i aktywności społecznej dla potrzeb obecnego pokolenia i przyszłych pokoleń.”

/cytat z okładki publikacji Instytutu/ Zapraszamy do lektury.

Hubert Prałat

XII Walne Zgromadzenie Członków Stowarzyszenia

 

Roboczo i uroczyście

W dniu 5 czerwca br. odbyło się XII Walne Zgromadzenie, którego Organizatorem był Wójt Gminy Bukowina Tatrzańska. Po raz pierwszy posiedzenie rozpoczęło się w I terminie ponieważ było quorum pomimo, iż tradycyjnie brakowało delegatów z gmin : Smołdzino, Ustka, Łeba, Cisna oraz kilku usprawiedliwionych. O frekwencji świadczy również dokumentacja fotograficzna. >> patrz

Część robocza obejmowała, tradycyjnie i obowiązkowo, sprawozdania z działalności statutowej jak i finansowej protokół z XII Walnego , Sprawozdanie Zarządu
oraz pakiet uchwał.

Wśród uchwał nowością były uchwały w sprawie wysokości składki dla członka szczebla samorządu powiatowego oraz o wytypowaniu kandydata na delegata do Państwowej Rady Ochrony Przyrody.

Specyfiką XII Walnego było to, iż wypadło ono prawie dokładnie w 10-tą rocznicę I Walnego (24 czerwca 1999r. w Mosinie), na którym to wybrano Zarząd oraz wyznaczono kierunki działań ,dopracowane na II Walnym (wrzesień 1999r. – Gmina Lutowiska). W związku
z powyższym odbyła się część uroczysta, na którą zaproszono członków Komitetu Założycielskiego oraz byłych członków Zarządu (niestety wszyscy usprawiedliwili swoją nieobecność), historię „w pigułce” przedstawił Prezes Stowarzyszenia >> patrz , a Organizator – Wójt Gminy Bukowina Tatrzańska wręczył Dyplomy Uznania z okazji X-lecia >> patrz

Za Zarząd

Hubert Prałat

Konferencja w Olsztynie

Kolejna przymiarka do utworzenia Mazurskiego Parku Narodowego

W dniu 29 czerwca z inicjatywy Marszałka Województwa Warmińsko – Mazurskiego, w Olsztynie, odbyła się konferencja na temat : „ Park narodowy – szansą dla Mazur”. Załączamy komunikat prasowy w tej sprawie >> patrz oraz postaramy się zamieścić krótkie sprawozdanie lub podsumowanie, po pozyskaniu materiałów. Stowarzyszenie reprezentował kol. Zbigniew Mackiewicz – Z-ca Wójta Gminy Suwałki.

Hubert Prałat

Prace nad planami ochrony dla parków narodowych..

Prace nad planami

W 2002r. wszystkie plany ochrony parków narodowych straciły swoją moc prawną, był to skutek zapisów w nowelizacji ustawy o ochronie przyrody.

Po wejściu w życie nowej ustawy o ochronie przyrody (z kwietnia 2004r.) podejmowano próby opracowania i uchwalenia tych planów ale prace te nie przynosiły oczekiwanych efektów.

Brak planu ochrony stał się istotnym utrudnieniem kreowania polityki ochronnej dla terenów parków narodowych i ich otulin, zastępuje się ten fakt tworzeniem zbiorów „zadań ochronnych” na określony przedział czasowy.

W połowie grudnia 2008r. dotarły do nas trzy projekty takich opracowań, a dotyczących :

– Biebrzańskiego Parku Narodowego; >> patrz

– Gorczańskiego Parku Narodowego; >> patrz

– Parku Narodowego Gór Stołowych. >> patrz

Zainteresowanych zapraszamy do zapoznania się z nimi.